Akceptacja i zaangażowanie w radzeniu sobie z lękiem – jak techniki ACT pomagają odzyskać spokój?

Lęk jest nieprzyjemny – to oczywiste. Większość z nas, kiedy się pojawia, próbuje go wyeliminować: zagłuszyć myślami o czymś innym, przekonać siebie, że „nie ma powodu się bać”, unikać sytuacji, które go wywołują, albo po prostu czekać, aż minie. Często mija. Wraca jednak za każdym razem, gdy próbujemy go odpychać, i z każdym razem staje się trochę większy.

Terapia Akceptacji i Zaangażowania, znana pod angielskim skrótem ACT (od Acceptance and Commitment Therapy), proponuje coś, co na pierwszy rzut oka może wydawać się paradoksalne: zamiast walczyć z lękiem, naucz się z nim być. Nie dlatego, że lęk jest dobry ani że należy mu się poddawać, lecz dlatego, że właśnie ta walka, wbrew intuicji, jest tym, co go podtrzymuje.

Czym jest lęk i dlaczego tak trudno go „wyłączyć”?

Lęk to jeden z najbardziej pierwotnych mechanizmów przetrwania, jaki posiada człowiek. Ewolucyjnie jego zadaniem było sygnalizowanie zagrożenia i mobilizowanie ciała do działania. Problem polega na tym, że nasz mózg nie odróżnia dobrze zagrożenia realnego od wyobrażonego. Prezentacja przed szefem, trudna rozmowa z partnerem, wizyta u lekarza – dla układu nerwowego mogą być równie alarmujące jak spotkanie z drapieżnikiem.

Kiedy lęk staje się przewlekły, zaczyna organizować całe życie. Stopniowo unikamy pewnych miejsc, ludzi, sytuacji i rezygnujemy z rzeczy, które kiedyś były dla nas ważne. Choć unikanie przynosi chwilową ulgę, w dłuższej perspektywie wzmacnia przekonanie, że świat jest niebezpieczny, a my sami niewystarczająco zdolni, żeby sobie z nim poradzić.

Co wyróżnia ACT spośród innych podejść?

ACT należy do tzw. trzeciej fali terapii poznawczo-behawioralnych. W odróżnieniu od klasycznego CBT nie koncentruje się na zmianie treści nieprzyjemnych myśli czy emocji, lecz pracuje nad zmianą relacji, jaką mamy z tymi myślami i emocjami.

Mówiąc wprost: ACT nie pyta „jak sprawić, żebyś przestał się bać?”, lecz „jak sprawić, żeby lęk nie decydował za Ciebie, co możesz, a czego nie możesz robić?”.

Podejście to opiera się na sześciu wzajemnie powiązanych procesach psychologicznych:

  • Akceptacja – gotowość do odczuwania trudnych emocji bez prób ich tłumienia lub ucieczki od nich.
  • Defuzja poznawcza – nauka obserwowania własnych myśli jako myśli, a nie jako faktów. „Mam myśl, że sobie nie poradzę” to nie to samo, co „nie poradzę sobie”.
  • Kontakt z chwilą obecną – uważność (mindfulness) jako sposób na zakorzenienie się w tym, co dzieje się teraz, zamiast w scenariuszach przyszłości.
  • Ja jako kontekst – perspektywa obserwatora własnych przeżyć, który nie jest tożsamy z żadną konkretną myślą ani emocją.
  • Wartości – odkrycie, co naprawdę jest dla Ciebie ważne w życiu, niezależnie od tego, co czujesz.
  • Zaangażowane działanie – podejmowanie kroków zgodnych z wartościami, nawet gdy lęk jest obecny.

Jak to wygląda w praktyce?

Wyobraź sobie, że boisz się oceny innych ludzi. Unikasz więc spotkań towarzyskich, odmawiasz wystąpień w pracy, nie odpisujesz na zaproszenia. Czujesz się bezpiecznie, a jednocześnie coraz bardziej samotnie i coraz mniej sprawczo.

ACT nie powie Ci: „Zmień myślenie, bo inni wcale tak o Tobie nie myślą”. Zaproponuje natomiast serię pytań i ćwiczeń, które mogą wyglądać tak:

  • Co by było, gdybyś pozwolił temu lękowi być, bez próby odpychania go i bez ucieczki?
  • Czy myśl „jestem niewystarczający” to fakt, czy po prostu myśl, którą Twój umysł lubi powtarzać?
  • Co jest dla Ciebie ważne w relacjach z innymi ludźmi? Bliskość? Przynależność? Bycie sobą?
  • Czy jest jeden mały krok, który możesz zrobić w kierunku tej wartości, nawet jeśli lęk będzie przy tym obecny?

Celem nie jest więc brak lęku, lecz życie, które ma dla Ciebie sens i w którym lęk nie pełni roli strażnika decydującego, co wolno, a czego nie.

Kiedy ACT szczególnie pomaga?

Terapia Akceptacji i Zaangażowania jest dobrze przebadana klinicznie i rekomendowana m.in. przez brytyjski NICE (National Institute for Health and Care Excellence) w leczeniu różnych trudności psychicznych. Szczególnie dobrze sprawdza się przy:

  • przewlekłym lęku uogólnionym, gdy niepokój jest stały i trudno wskazać jego konkretne źródło,
  • lęku społecznym, gdy strach przed oceną ogranicza relacje i aktywność zawodową,
  • zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych, w połączeniu z innymi metodami,
  • depresji współwystępującej z lękiem,
  • wypaleniu zawodowym i przewlekłym stresie,
  • trudnościach z poczuciem własnej wartości, gdy wewnętrzny krytyk jest głośniejszy niż cokolwiek innego.

ACT bywa też pomocne dla osób, które próbowały już innych form terapii i czują, że rozumieją swoje problemy, lecz wciąż nie wiedzą, co z nimi zrobić. Akcent na wartości i konkretne działanie często przynosi tu wyraźną zmianę.

Czy akceptacja to rezygnacja?

To jedno z najczęstszych nieporozumień. Akceptacja w rozumieniu ACT nie oznacza pogodzenia się z tym, że tak już będzie, ani przekonania, że lęk jest w porządku i nie warto nic zmieniać. Oznacza natomiast rezygnację z bezskutecznej walki i skierowanie tej energii w stronę tego, co faktycznie możesz kontrolować: własnych wyborów i działań.

Można to porównać do wpadnięcia w bagno. Im bardziej się szarpiesz, tym głębiej grzęźniesz. Akceptacja to moment, w którym przestajesz się szarpać, nie dlatego, że rezygnujesz z wyjścia, lecz dlatego, że szarpanie po prostu nie działa.

Zrób pierwszy krok

Jeśli lęk zaczął organizować Twoje życie i decydować, gdzie chodzisz, z kim rozmawiasz, czego się podejmujesz, warto porozmawiać z kimś, kto zna drogę przez to.

W Kopalni Pozytywnej Zmiany pracuje Magdalena Czerwińska, psycholog i psychoterapeuta, która w swojej pracy łączy podejście ACT z Terapią Skoncentrowaną na Rozwiązaniach i humanistycznym spojrzeniem na człowieka. Jej sposób pracy jest praktyczny i uważny zarazem, skupiony na tym, co ważne dla konkretnej osoby, a nie na dopasowaniu jej do gotowego schematu.

Pierwsza konsultacja to przestrzeń na rozmowę, bez zobowiązań i bez oceniania.

Umów się na wizytę – stacjonarnie lub online.

Magdalena Czerwińska – psycholog i psychoterapeutka integracyjna

Jestem psychologiem i psychoterapeutką w trakcie szkolenia. Ukończyłam studia studia psychologiczne na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Pracuję w nurcie integracyjnym, który łączy różne podejścia psychoterapeutyczne. Uczestniczę w czteroletnim szkoleniu z psychoterapii w nurcie psychodynamicznym i psychodramatycznym. W swojej pracy stosuję również podejście TSR (Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniu) oraz metody psychoterapii poznawczo-behawioralnej, zwłaszcza tzw. trzeciej fali (głównie Terapia Akceptacji i Zaangażowania – ACT).

Źródła: